,,Nie chciałabym się zawężać do wykonywania jednego tylko typu piosenek, które można umownie nazwać balladą. Chciałabym spróbować śpiewania utworów o innym charakterze, może okaże się, że robię to lepiej…”

Droga do sławy, zwłaszcza dla artystów, to najczęściej ta wyboista, pod górkę i pod wiatr… No, ale co to jest dla dziewczyny, która uzyskała w sztafecie 4x 100 m mistrzostwo Polski w kategorii młodzików w Olsztynie i trzecie miejsce na liście najlepszych polskich młodziczek?… Przez jednych okrzyknięta polską Sandie Shaw – ze względu na urodę i styl,  przez innych polską Joan Baez – ze względu na typ piosenek, jaki wykonuje… Miłośniczka żeglarstwa. Została nawet członkiem katowickiego studenckiego Yacht Klubu. Pasjonowała ją koszykówka i narciarstwo,a także specjalizowała się w rehabilitacji. Sportowa kariera tej artystki nie umknęła uwadze widzów, gdyż kiedy śpiewała w warszawskiej stodole, młodzież domagała się by przedstawiła na scenie… mostek! Mimo tego artystka nie ustąpiła. ,,Kolekcjonerka” metaloplastyki. Pasjonatka kina francuskiego, włoskiego i szwedzkiego. Słuchała m.in. Thomasa Claytona, Boba Dylana, Woody Guthriego czy Pete Seegera. Z piosenkarek zaś – Lelitlee Betelsry. Sympatią darzyła Beatlesów, Beach Boysów i Rolling Stonesów. Z polskich artystów uwielbiała Skaldów oraz Dżambli. ,,Kubuś Puchatek” – to była jej ulubiona książka. Kochała psy, a zwłaszcza wyżły, spaniele, jamniki. Ulubiony instrument? Oczywiście kontrabas. Kolor? Fioletowy. A jak publiczność – to tylko studencka. Tak właśnie pod koniec lat 60-tych prezentowała się dziewczyna, która z bieżni wskoczyła wprost na deski największych polskich i światowych scen i po dziś dzień króluje na nich ze swymi przebojami!

mmnn

Osobiście byłem na koncercie Maryli Rodowicz w moim zielonogórskim amfiteatrze. Moja krajanka! Wspominała, jak mieszkała w Zielonej Górze i to niedaleko mnie! Artystka, która łączy pokolenia, jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich piosenkarek. Dziś chciałbym podzielić się z Wami tym, co interesuje mnie najbardziej. Pierwsze kroki na profesjonalnej scenie! Pierwsze sukcesy, pierwsze nagrania. Okres do połowy lat 70-tych to dla mnie najbardziej ciekawy okres w twórczości Maryli Rodowicz. Blondwłosa dziewczyna ze swoimi gitarzystami wprowadzili nowe brzmienia w polską muzykę. Wielką radość sprawiły mi ,,Rarytasy”, które zawierały piosenki, które nie znalazły się w oficjalnej dyskografii artystki. Źródłem do wpisu sa wywiady, które piosenkarka przeprowadziła w latach 1967- 1970 i które ukazały się na łamach ówczesnych czasopism oraz wspomnienia z okładki pierwszych ,,Rarytasów”.

Kto by pomyślał, że pierwszym instrumentem artystki były skrzypce… Uczyła się na nich grać, ale odkąd otrzymała gitarę – to ona stała się jej nierozłączną częścią. Pierwszą piosenką jaka zaśpiewała w życiu było Tango Malagenia, kiedy była w Lądku Zdroju na zimowisku….Na początku lat 60-tych, będąc w liceum występowała w zespole estradowym. Występowali m.in.w Warszawie w kawiarni ZMS „Uśmiech” i na „Torwarze”. Sport był jej mocną stroną. Kiedy nie dostała się na Akademię Sztuk Pięknych – poświęciła się właśnie dla niego. Jednak o muzyce nie zapomniała…W 1962 r. Maryla Rodowicz wystąpiła na I Festiwalu Młodych Talentów w Szczecinie, który zorganizowali Czerwono-Czarni. Jednak z finału zrezygnowała na rzecz sportu, bo w tym samym czasie odbywały się mistrzostwa z lekkoatletyki. Śpiewała w szkole pod okiem włocławianina Jacka Dombrzalskiego. W 1965 r. artystka zaczęła współpracę z grupą ,,Szejtany”. W klubie ,,Finka” w przeglądzie zespołów big bitowych zajęli oni 1 miejsce, a w 1966 r. artystka związała się kabaretem Gag. Współpraca z nimi spowodowała, że wraz z Aliną Piechowską miała w planach założyć kabaret piosenki w Hybrydach. W 1966 r. artystka zwichnęła bark – co przekreśliło plany o lekkoatletyce. Mogła przejść na II rok biologii albo II rok Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej – mimo tego artystka trzymała się kurczowo swojego planu. Operacja w Konstancinie zakończyła się pomyślnie dla artystki.

,,Orzeczenie lekarzy brzmiało: „Nawykowe zwichnięcie prawego stawu barkowego”. To postawiło pod znakiem zapytania moje dalsze studia na AWF-ie.”

Ale to 1967 r. stał się przełomowy w jej karierze. Z piosenką ,,Jak cię miły zatrzymać” wygrała Festiwal Piosenki Studenckiej w Krakowie. Co do piosenki, którą zaśpiewała, opowiedziała w jednym z wywiadów.

,,W „Gagu”, kabarecie warszawskiej AWF, gdzie powstała ta piosenka, miała ją śpiewać koleżanka. Przed wyjazdem do Częstochowy na Giełdę Piosenki Studenckiej złamała nogę, więc ją zastąpiłam. To było 1967 r. Byłam więc pierwszą (a nie Teresa Tutinas) wykonawczynią tej piosenki”

kraków 1967

Na swoich ,,Rarytasach” wspomniała o tym wydarzeniu w Krakowie, gdzie wg niej ciekawszym wykonawcą był Marek Grechuta, który ,,miał piękną głowę niczym Dawid Michała Anioła” , w za dużej koszuli 😀 Podczas VI Ogólnopolskiego Konkursu Piosenkarzy Studenckich zaprezentowała także swój przebój oraz piosenkę ,,Pytania”.

1967

,,Koniec lat 60-tych to dla mnie czas klubów studenckich, muzycznie czas fascynacji folkiem, akustycznym brzmieniem gitar”


 

Od tego roku zaczęła się także jej współpraca z Radiowym Studiem Piosenki. Śpiewała głównie piosenki znane z wykonania Boba Dylana.

Ciekawym rokiem dla mnie jest 1968 r. Ze względu na występy w Opolu i przygoda z filmem ,,Kulig”, do którego nagrała piosenki. 28 czerwca 1968 r. podczas koncertu ,,Premier” artystka zaprezentowała ,,Zabierz moje sukienki”, a dzień później podczas koncertu ,,Śpiewamy i tańczymy” – ,,Co ludzie powiedzą”. Na festiwalu w Sopocie przyjęto Marylę z otwartymi ramionami. Reprezentowała także Polskę na Festiwalu Złotego Klucza (Karlove Vary)

 

2

,,Nie wiem, dlaczego wszyscy określają wykonywane przeze mnie piosenki mianem ballady. Myślę, że są to zwykłe piosenki – z tym, że zwracam równie wiele uwagi na tekst co na muzykę. Tekst mojej piosenki musi mówić o czymś ważnym, o czymś, co bym chciała przekazać słuchaczom, a więc o problemach ważnych dla wszystkich, obok których jakże często, niestety, przechodzi się obojętnie! Należy pamiętać, że piosenka może dotrzeć wszędzie i umieć to wykorzystać. Piosenka może mówić o stosunkach międzyludzkich, o codziennych sprawach i przeżyciach. Te wszystkie wartości tekstowe, a także muzyczne, posiada folk music – muzyka cudowna, bezpośrednia, autentyczna”

 

 

VII KFPP Opole – tu także wielki sukces piosenkarki. (I nagroda Przewodniczącego Towarzystwa Przyjaciół Opola) za piosenkę ,,Mówiły mu”, którą zaśpiewała na koncercie ,,Mikrofon i Ekran” 29 czerwca 1969 r.

 

 

 

 ,,(…) zawojowaliśmy Opole 69 z piosenką ,,Mówiły mu”. Buntowałam się, tekst mnie nie przekonywał, ja tu protest songi, a oni jakieś mówiły mu że łotr, mówiły mu, że drań. Ten sukces dodał mi odwagi, bez obciachu biegałam boso po scenie przepasana sznurem do wieszania bielizny. Włosy przewiązywałam opaską i hajda”

 

 

1970 pn - Kopia

 

oole 1969 1

1969

1969 pn
1969 (2) - Kopia

 Festiwal w Soczi... 


1969 Kopia 
soczi

soczi 1969
,,Uważam, że Festiwal ma przed sobą przyszłość, i żywię nadzieję, że kiedyś znowu wystąpię w Soczi. Teraz razem z Grzegorzem i Tomaszem wyjeżdżamy na występy do Skandynawii i Francji. dysponujemy dużym repertuarem, ale po Festiwalu w Soczi zamierzamy włączyć do niego jedną z radzieckich piosenek, piosenkę jugosłowiańską, którą wykonywał na Festiwalu Ivica Percl, a także balladę Fasil Janson, znakomitej interpretatorki protest-songów. Jak widać , Festiwal wzbogacił wyraźnie nasz repertuar”

Na festiwalu wyśpiewali III nagrodę i nagrodę dziennikarzy dla piosenek „Żyj mój świecie”, „Za duże buty” i „Ech, drogi”. Dwie pierwsze pojawiły się na debiutanckiej płycie artystki.

1

,,Zespół w składzie Grzegorz Pietrzyk i Tomasz Myśków, powstał w listopadzie w 1968 roku. Po raz pierwszy wystąpiliśmy razem na ubiegłorocznej, uroczystej inauguracji roku akademickiego, a w telewizji w styczniu bieżącego roku, w czasie transmisji z Festiwalu Piosenki Studenckiej z Krakowa. Wszyscy jesteśmy związani z warszawską AWF. Grzegorz i Tomasz już skończyli studia, ja, jeżeli wszystko dobrze pójdzie, osiągnę to samo za rok. Spotkaliśmy się w studenckim klubie „Relax” i postanowiliśmy zamienić gitary elektryczne na zwykłe, aby śpiewać ballady”

1969 maj

I tak dziewczyna z gitarą wędrowała ze swoją piosenką, zdobywając nowych fanów. I to był dopiero początek. Niebawem ukazała się moja ulubiona, debiutancka płyta długogrająca. Zmieniały się czasy, pojawiały się nowe inspiracje. Zostały wspomnienia, wywiady i nagrania – dzięki temu możemy po części poczuć się widzami tego gitarowego brzmienia! Maryla Rodowicz jest nadal aktywną piosenkarką – z tego miejsca składam życzenia sukcesów na dalszej drodze artystycznej!

1969 (3)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s