,,Od początku patrzyłam realnie na ten zawód, wiedząc, że być może nieogrzewany autobus, czasem brudne garderoby, męczące długie podróże. Ale bywają też kwiaty, i prośby o autografy, i bardzo serdeczna publiczność. Po prostu życie”

Pojawiło się u mnie już kilka wpisów na temat twórczości Grażyny Łobaszewskiej, jednak o jej pierwszych krokach w świecie muzyki nie napisałem jeszcze nic. Mało, stanowczo za mało było w mediach informacji o piosenkarce do 1977 r. Wywiadów jak na lekarstwo, o zdjęciach już nie wspomnę. Ambitna. Piekielnie uzdolniona. Słuchając jej początkowych utworów można od razu wyczuć, ze piosenki są naprawdę trudne i wielu artystów nie poradziłoby sobie z taką interpretacją. Jak sama przyznała, do wszystkiego podchodzi w życiu emocjonalnie, w tym także do muzyki. Musi się widzieć w piosence, musi czuć taką piosenkę, wtedy może ona bez problemu znaleźć się w jej repertuarze. Tak naprawdę o swoich początkach artystka powiedziała wiele lat później, na łamach współczesnych magazynów i wywiadów radiowych. Niemniej źródłami do wpisu są wywiady zamieszczone w czasopismach: Panorama z 1977 r. i 1981 r, ,,Non Stop” 09/1979, ,,Synkopa” 82/1981, program Festiwalu Piosenki Radzieckiej z 1973 r. A także artykuł zamieszczony w ,,Wysokich obcasach”, z którego dowiedziałem się wiele ciekawych informacji.

pano1977 - Kopia

Od najmłodszych lat muzyka stała się nieodłącznym elementem jej życia. Wychowywała się w Gdańsku i tam ukończyła Podstawową Szkołę Muzyczną w klasie fortepianu.

,,Mama była pianistką. Grała muzykę poważną, a ojciec muzykę dla mnie o wiele poważniejszą, bo swingującą. Mam brata i siostrę, cała trójka chodziła do szkoły muzycznej, graliśmy na fortepianie. Jednak to ojciec miał na mnie większy wpływ dzięki płytom wytwórni Tamla Motown, które przywoził z wojaży”

Występowała w chórze. Najczęściej zajęcia odbywały się w pobliskim kościele, gdyż był wtedy pogłos. Podobnie było w liceum, kiedy najczęściej przebywała w klubie ,,Carillon”, który skupiał wiele artystycznych dusz. Tam Grażyna Łobaszewska szlifowała swój głos. Dla jednego z wywiadów do Stylu.pl artystka wspomniała, że po cztery, pięć godzin dziennie występowała w studenckich klubach w Trójmieście. Były to m.in. ,,Żak”, ,,Rudy kot” i ,,Kwadratowa”. Bardzo ważnym elementem stała się współpraca z gdańskim Studiem Piosenki, prowadzonej przez Renatę Gleinert.

,,Tam nauczyłam się, że słowo waży, a czasem ciałem się staje, a piosenka to nie tylko dźwięki”

Szczerze mówiąc miałem pewne trudności by uzbierać informacje na temat początków działalności artystycznej Grażyny Łobaszewskiej, gdyż informacje, nawet w recenzjach są mylne. Nie wiem na jakiej podstawie uważa się, że wystąpiła w 1971 r. na Festiwalu Piosenki Rosyjskiej w Zielonej Górze. Miałem biuletyn z tego wydarzenia muzycznego. Przeglądałem dwa razy, a nazwisko piosenkarki się tam nie pojawiło. Gdzieś wyczytałem, że na początku lat 70-tych na tym festiwalu zaśpiewała ,,Babadżanirę” – ale jeszcze nie rozwikłałem tej zagadki. Może ktoś mnie wyprowadzi z błędu jeśli się mylę. Informacje takie znalazłem dopiero w programie tego festiwalu, ale w 1973 r. Podczas drugiego dnia (tj. 14 czerwca) wykonała tam piosenki ,,Szczęśliwe kochania” i ,,Wołaj mnie” podczas II koncertu kwalifikacyjnego. Za wykonanie dostała wyróżnienie. Będąc jurorką wiele lat później podczas festiwalu w Zielonej Górze wspomniała, że bardzo lubi rosyjskie romanse, a jej dziadek pochodził z Wilna i często grając na gitarze śpiewał takie piosenki.

,,Moja niecierpliwość zaprowadziła mnie na Festiwal Piosenki Radzieckiej w Zielonej Górze, mimo że moja pani profesor twierdziła, że jestem jeszcze niedokończona”

zg

Informator-program_page_0001

Informator-program_page_0003

Na XII Krajowym Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu podczas koncertu ,,Mikrofon dla wszystkich” w 1974 r. zaśpiewała piosenkę ,,A ja wejdę wysoko”, która można powiedzieć, że stała się prorocza dla artystki. Jednak dopiero podczas kolejnych festiwali. Jak sama przyznała, z tych festiwali nie przywiozła nagród, ale przekonanie, że będzie śpiewać profesjonalnie. W międzyczasie nawiązała współpracę z grupą ,,S26” i przeprowadziła się do Poznania, gdyż grupa ta pracowała właśnie przy tamtejszej Estradzie.

,,Mieliśmy miesiącami wynajęty hotel, do tego 7 zł dziennie na życie. Śniadanie w barze mlecznym kosztowało 3,50. Robiliśmy próbę, szliśmy na śniadanie i wracaliśmy na próbę. Pieniądze przyszły wraz z koncertami. Dorabiałam, nagrywając chórki – dla Urszuli Sipińskiej czy Haliny Frąckowiak”

W Opolu 1975 r. podczas koncertu ,,Po raz pierwszy w Opolu – Debiuty” Grażyna Łobaszewska wykonała piosenkę ,,Bądź mym dopełnieniem”, jak sama artystka powiedziała ,,cudownie delikatny numer”.

Estrada przyniosła poważne zmiany w życiu artystki – tam poznała też swojego przyszłego męża

,,Pewnego dnia przyszedł na próbę przydzielony z Estrady jako kierownik Ergo. Byłam strasznie głodna, a on wyjął ogromne jabłko – malinówkę, przedzielił na połówki i dał mi jedną. Ten związek miał jeden minus – mieszkaliśmy u teściowej, a ona najbardziej na świecie kochała mojego męża. Jak ja gotowałam rosół, to ona pomidorową. I to się przekładało na wszystko”

Artystka wspomniała także historię, jak do zespołu została włączona Urszula Sipińska i rozpoczęła się między artystkami ,,rywalizacja”. Urszula Sipińska powiedziała nawet, że kto chce śpiewać z nią ma iść na prawo, a kto z Grażyną – na lewo, i tylko jeden z muzyków poszedł za Sipińską. Przełomowym rokiem był 1976 kiedy artystka nawiązała współpracę właśnie z Ergo Band. Nagrany utwór ,,Nocny spacer” został przedstawiony na koncercie ,,Premier”, a wykonanie zdobyło Nagrodę Dziennikarzy.

To był niewątpliwie wielki sukces. Jak wspomniała w jednym z wywiadów w 1979 r. związanie się z grupą Ergo Band dało jej pewność siebie, ale nie taką, ze zaczęła tańczyć na scenie tylko, że nie miała już takiego problemu z publicznością i tremą. Dzięki tej współpracy, która trwała 2 lata artystka nabyła ,,umiejętność muzycznego wypowiadania się”. Stwierdziła, że nie śpiewała tylko piosenek, ale czuła się ich współtwórcą.

Rok 1977 dla artystki był na pewno ciekawy i ambitny, czego dowodem jest to, że zajęła II miejsce w plebiscycie ,,Non Stopu” na ,,Najpopularniejszych wykonawców muzyki rozrywkowej 1977”. Rok ten należy na pewno do jej piosenki ,,Gdybyś”. Podczas Międzynarodowej Wiosny Estradowej wokalistka stała się jedną z najciekawszych osobowości. Zresztą ,,Panorama” oprócz pochwały zamieściła zdjęcie artystki.

pan 1977 - Kopia

Kolejny XV Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu w 1977 został wzbogacony o dwie piosenki wokalistki. Podczas koncertu ,,PasTele” wykonała piosenkę ,,Obibok”, której nie ma na żadnej płycie. Dlatego wykonanie z Opola jest bardzo cenne dla fanów. Podczas koncertu ,,Z piosenką bliżej” wykonała utwór ,,Gdybyś”. Ponownie wykonała ją także w konkursie ,,Mikrofon i Ekran”. Tekst piosenki jest inny niż z powszechnie znanej wersji, ale nad wyraz piękny. Poniżej zamieszczam wersję z winyla.

Dotarłem do fajnego, choć krótkiego wywiadu z 1977 r., w którym artystka opowiedziała o piosence ,,Gdybyś”

,,Ta kompozycja, w której i ja sama wykazałam się propozycjami muzycznymi i tekstowymi odpowiada najbardziej mym muzycznym inklinacjom. Nie sądzę, abym szybko zboczyła z drogi, na której znalazłam się dzięki niej. Nie chciałabym jednak, aby przez cały czas utożsamiano mnie z tym utworem”

Jak wspomniała rok 1978 r. spędziła przede wszystkim na rozmyślaniach. Stwierdziła, że jeśli dziewczyna ładnie śpiewa, to jeszcze nic nie znaczy. Uważała, że do tego trzeba być sprytnym, komunikatywnym i mieć po prostu układy. Trzeba istnieć na antenie radiowej i występować na festiwalach krajowych i zagranicznych. Jak sama stwierdziła, ona miała całkiem inne zasady. Dodatkowo w planach były występy na festiwalach m.in. w Turcji, Francji oraz Japonii, ale nie miała szczęścia. Wystąpiła na Międzynarodowym Festiwalu Piosenki w Bratysławie ,,Złota Lira”

,,Śpiewałam ,,Gdybyś” i piosenkę z rep. Karela Gotta – ,,Mam żyłę złota”. Przyjęcie i oceny – sympatyczne, ale bez nagrody”

panor1981 - Kopia

,,Ostatnio zaprzyjaźniłam się z grupą jazzową ,,Crush” i jestem bardzo zadowolona z tej współpracy”

W 1978 r. wyleciała na Kubę na XI Światowy Festiwal Młodzieży i Studentów z piosenką ,,Gdybyś”. Pojawia się kompilacyjna płyta dotycząca tego wydarzenia

R-3982436-1360496466-7252R-3982436-1360496474-2640

Bardzo lubię występy Grażyny Łobaszewskiej podczas XVI festiwalu opolskiego. Zaśpiewała na nim trzy utwory. W konkursie ,,Premier” wykonała jedną z najpiękniejszych dla mnie jej piosenek ,,Zwierciadło czasu”. W koncercie ,,Mikrofon i Ekran” zaśpiewała ,,Dzień jak blues” i ,,Może za jakiś czas” wraz z Piotrem Schulzem. Za piosenkę ,,Zwierciadło czasu” uzyskała III nagrodę i zaprezentowała ją ponownie podczas koncertu ,,Mikrofon i Ekran”.

Zakochałem się  w piosence ,,Zwierciadła czasu”. To była jedna z lepszych piosenek opolskiego festiwalu. Tekst, muzyka i głos wokalistki chwyta za serce!

Płyną w ciągłym pochodzie
Z marmuru twarze
Twarze z obłoków
Z obłoków twarze
Niedokończone czasu zwierciadła
I tylko czasem
Z nagła znika czyjaś twarz…

Pojawiła się nawet kompilacja piosenek z tego koncertu. Prywatnie to dla mnie jeden z najlepszych festiwali opolskich.

R-5649358-1398971024-3197R-5649358-1398971029-3526

Rok 1978 to także pierwsza płyta Grażyny Łobaszewskiej i Ergo Band. Zapytana czy będzie szła w kierunku jazzu czy piosenki, odpowiedziała, że jednak w stronę piosenki, ponieważ może wykonać ją lepiej. I mimo, że się czasem nie opłaca pozostanie sobą w swoich dalszych poszukiwaniach. Czytając wywiady i artykuły, moją uwagę przykuła piosenka ,,Hotelik pod białym bzem”, która miała być współczesną kontynuacją szlagieru Sławy Przybylskiej ,,Pamiętasz była jesień”. Hmmm…. Ciekawe jak ona brzmi…. ?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s