,,Wydaje mi się, że jestem w stanie śpiewać w stylu dzisiejszej awangardy beatowej. Jednak byłoby to zwykłą kopią wzorów zachodnich (…) Nie lubię plagiatów!”

Była studentką Architektury na Politechnice Poznańskiej. Lubiła poezję Gałczyńskiego, a najbardziej jego ,,Zaczarowaną dorożkę”. W szkole podstawowej wołali na nią ,,Szufla” – jak twierdzi – nie wie dlaczego…Na fortepianie najczęściej grała I część Sonaty numer 14 z opusu 27 Beethovena, choć i twórczość Chopina nie była jej obca… Lubiła gotować – zwłaszcza zupę grzybową, kurczaka po francusku i tort bezowy… Samotne spacery wśród miejskich latarni – to coś co uwielbiała…Uważała, że jej szaroniebieskie oczy potrafią zmieniać kolor na szarozielony…
Sama projektowała ubrania…. Marzyła o podróżach…A najbardziej lubiła tańczyć walca angielskiego… Nie miała zamiaru zostać piosenkarką, interesowała ją bardziej muzyka poważna…

1967

(1967)

Taka była właśnie Urszula Sipińska, która z tej nieco prywatnej strony zaprezentowała się w wywiadzie dla czasopisma ,,Na przełaj” w 1971 r. Jednak źródłem do dzisiejszego wpisu stał się wywiad z czasopisma ,,Jazz” z 1969 r. oraz album (biografia) artystki, który ukazał się w 1973 r. wydany przez ,,Synkopę”. Na ich podstawie chciałbym pokazać, że sukcesy Urszuli Sipińskiej nie zaczynają się od ukazania pierwszej płyty w 1971 r., ale dużo, dużo wcześniej.

W wieku 7 lat zaczęła uczyć się gry na fortepianie. Już w 1962r. podczas imprezy ,,Młode talenty na start” młoda artystka zaprezentowała utwór Czesława Niemena ,,Wiem, że nie wrócisz”. Lecz nie tylko wybór był godny podziwu, ale także to, że sama akompaniowała sobie na fortepianie! Były to czasy liceum, gdzie Urszula Sipińska występowała w zespole wokalnym ,,Ośmiornice”. Kolejnym etapem była współpraca z poznańskim teatrem studenckim ,,Nurt”, gdzie mogła doskonalić swój warsztat. W 1965 r. brała udział w Ogólnopolskim Konkursie Piosenki i Piosenkarzy Studenckich w Krakowie.

,,Pojechałam.. i zdobyłam III miejsce. Śpiewałam ,,Zielone madonny” i ,,Bal u Posejdona”. Festiwal zachęcił mnie do zainteresowania się piosenką”

Rok później uczestniczyła w Opolu, gdzie śpiewała piosenkę Winklera i Szpilmana ,,Tam, gdzie kwitnie głóg”.

,,Nie otrzymałam żadnej nagrody i wyróżnienia, co wcale mnie nie zdziwiło. Byłam debiutantką, która przyjechała do Opola, by się czegoś nauczyć.”

Przełomowym rokiem był 1967. Wtedy to artystka miała reprezentować środowisko akademickie piosenką ,,Zapomniałam”.

,,Aranżerem tej piosenki był pan Herman i on to właśnie otrzymał nagrodę (…) cieszyłam się bardzo, bo to moja kompozycja, aczkolwiek tekst wzbudził dyskusje”

Lubię oglądać ten występ. Fajnie widać jakie wrażenie zrobiła Urszula na mężczyznach, zwłaszcza na jednym.

Do innych występów należy zaliczyć: 1967 – Dzień Płytowy VI Festiwal Piosenki ,,Sopot 67”, 1968 – III nagroda na Międzynarodowym Festiwalu Piosenki w Brasov. 1968 – KFPP w Opolu podczas ,,Maratonu Kabaretowego” zaśpiewała piosenkę ,,Urszula Kochanowska” do tekstu Bolesława Leśmiana.

1968 Opole a

1968 Opole a - Kopia

(Opole 1968)

Urszula Sipińska wraz z Bohdanem Łazuką. Aktor zagral w komedii Stanisława Barei ,,Przygoda z piosenką”. Sceny zostały kręcone m.in. podczas festiwalu opolskiego w 1968 r.

1968 Opole aa - Kopia1968 Opole aa

(Opole 1968)

Ciekawość i zamieszanie wzbudziło wykonanie przez Urszulę piosenki ,,Po ten kwiat czerwony”. W Sopocie swój występ miał zawsze laureat Opola. Faktem jest, że w Opolu wygrała piosenka ,,Po ten kwiat czerwony”, ale śpiewała go wtedy grupa No To Co. Dlaczego więc zaśpiewała?

,,Regulamin festiwalu sopockiego nie przewiduje udziału zespołów, dlatego Komisja Artystyczna mnie zaproponowała wykonanie piosenki-laureatki
Opola 68”.

Mimo, że nie wróżono tej piosence sukcesu Urszula wyśpiewała pierwszą nagrodę!

1968 Sopot

(Sopot 1968)

Zaśpiewała także w 1968 r. – ,,Twoim śladem” – piosenkę, którą w oryginale śpiewała Edith Piaf ,,L’Hymne à l’amour”. Polski tekst tej piosenki jest przejmujący i przepiękny. Należy do jednych z moich ulubionych, a zwłaszcza te ostatnie wersy:

,,A gdy śmierć przestąpi przez nasz próg
I odejdziesz już w najdalsza z dróg
To pobiegnę Twoim śladem
Abyś mnie odnaleźć mógł
Zejdę tęcza ponad niskie mgły,
będę rzeka lasem tak jak Ty
Będę trawa na twym grobie – aby tylko trwać przy Tobie”

Później były kolejne występy m.in:

,,(…) belgijski festiwal festiwali w Antwerpii. Był to mój pierwszy wyjazd na Zachód. Pojechałam z piosenką Krajewskiego ,,Anna Maria”, którą śpiewałam po francusku”

DSC07509

1969 r. to dwa festiwale: Opole i Sopot. W Opolu artystka wykonała piosenkę ,,Trzymając się za ręce” Krajewskiego i Dzikowskiego, za które dostaje wyróżnienie, a w Sopocie jako laureatka poprzedniego festiwalu występuje poza konkursem.

1969 Opole a

(Opole 1969)

1969 Opole z Jackiem Lechem 1

(Opole 1969, z Jackiem Lechem, tylna okładka ,,Synkopy”)

Ważnym wydarzeniem było to, że została ,,matką chrzestną” statku ,,Zakarpacie”. Mam nawet skan tego artykułu, który ukazał się w Dzienniku Bałtyckim. Urszula wygłosiła tekst: ,,Płyń przez morza i oceany świata, rozsławiaj imię polskiego stoczniowca i honor radzieckiej bandery! Nadaję Ci imię Zakarpacie” Sama Urszula tak wspomina wydarzenie:

,, To było wielkie przeżycie, wjechaliśmy na teren stoczni w otwartym kabriolecie, pomiędzy szpalerami zebranych stoczniowców. Brawa, kwiaty… tego typu emocji nie przeżyłam nigdy. A potem ogromna trema – istnieje przesąd, że jeżeli za pierwszym razem nie przetnie się linki przytrzymującej butelkę szampana, przyniesie to pech statkowi (…) Do dziś przechowuje pamiątki z tej uroczystości: zamknięty w specjalnym pudełku korek od ,,chrzestnej” butelki szampana, siekierkę, którą przecinałam linkę oraz piękny, kryształowy puchar z wygrawerowanym napisem Matce chrzestnej m/s Zakarpacie od stoczniowców”

1969b Zakarpacie 4 - Kopia

1969b Zakarpacie 4

(1969, Urszula jako ,,matka chrzestna” m/s ,,Zakarpacie”)

Rok 1970 to udział w czterech festiwalach: w Bernie (Szwajcaria), gdzie artystka zajmuje III miejsce, na Wyspach Kanaryjskich została wyróżniona nagroda publiczności, Festiwal w Opolu oraz w Splicie (Jugosławia). Ten ostatni nie zapisał się pozytywnie we wspomnieniach artystki, gdyż została z niego zdyskwalifikowana. Okazało się, że było złe nagłośnienie i widownia słyszała tylko orkiestrę. Jednak polscy fani nie zawiedli. Kiedy artystka wróciła z tego feralnego festiwalu, w wyniku plebiscytu czytelników ,,Kuriera Polskiego” otrzymała nagrodę ,,Srebrnego Gwoździa Sezonu”. Podczas festiwalu opolskiego artystka zaprezentowała swoje umiejętności niejednokrotnie.

(Opole, Koncert „Stefan Rachoń i jego orkiestra zaprasza” 28.06.1970)

1970 Opole a

(Opole 1970)

Powiedziała:

,,Ideałem dla mnie jest piosenka, będąca połączeniem dobrej, nowoczesnej popmusic z piosenką ambitną, artystyczną. Najbardziej odpowiadają mi utwory w stylu ,,bacharachowskim” (…) Nie lubię ballad, wolę piosenki o bogatej linii melodycznej, ciekawie zaaranżowane, pozwalające na interpretację. Nie wykonanie, lecz interpretację.”

Jak widzicie było tego sporo. Ale artystka nie miała na swoim koncie żadnego longplaya. Urszula Sipińska tłumaczyła się m.in. tym, że ma sesje na studiach i jest pochłonięta przede wszystkim nauką. Płyta ukazała się w 1971 r. Dyskografia artystki jest bogata, różnorodna muzycznie, ale brakuje mi pięknie zremasterowanych płyt Urszuli Sipińskiej w pierwotnej chronologii i szacie muzycznej. Coraz częściej remasterowane są poszczególne płyty artystów – może czas najwyższy zająć się kompletowaniem nagrań Urszuli Sipińskiej? Mam wielką nadzieje, że te piosenki powrócą do nas w wielkim stylu! Na koniec przytoczę słowa artystki, które dla mnie są argumentem na to, że Urszula była perfekcjonistką i miała wobec siebie wymagania:

,,Śpiewając nie utożsamiam się z treścią piosenki, zawsze staram się być Urszulą Sipińską, która o czymś śpiewa. Ten dystans (…) pozwala mi na dużą samokontrolę i powoduje, że stale jestem z siebie niezadowolona. Kiedy wychodzę na estradę, sama mówię do siebie: ,,jesteś najlepsza”.
To pomaga się skupić opanować tremę. Później jestem jednak przekonana,
że to ciągle nie to, że znowu popełniłam szereg błędów.Stąd
moje ciche, nierealne marzenia: skasować wszystkie dotychczas nagrane piosenki i zaśpiewać je jeszcze raz, inaczej”

1970 Miss Foto 4

(1970, Miss Foto)

O tym, że artystka otrzymała tytuł Miss Obiektywu, pisała nawet węgierska prasa

ula węgry 1970

DSC02053

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s