,,Zabłądziły światła w mrok, nie odnajdę drogi już …”

W dzisiejszych czasach nawet piosenka jest zlepkiem megabajtów, krążącym gdzieś w sieci. Przesłuchałem masę płyt, winyli, obejrzałem multum koncertów, występów, recitali…Cały ten przekrój pozwolił mi na moją małą selekcję. Dziś wiem, z którą muzyką chce iść przez życie. Ja zatrzymałem się na winylach…Owszem posiadam płyty cd, piosenki zakupione na iTunesie. Jednak w winylach odnajduje tę autentyczność, muzykę, czasem niedoskonałą, ale posiadającą już historię, swojego rodzaju magię…

W tym dziale często będę wrzucał płyty, które są dla mnie ważne. Zacznę od Skaldów i ich debiutanckiej płyty z 1967  r. o nazwie ,,Skaldowie”.

cover_111819112009R-2094017-1269766985

R-2094017-1269766999R-2094017-1269767019

Jedną z najpiękniejszych piosenek dla mnie są ,,Nocne tramwaje” i to właśnie ją darzę ogromnym sentymentem. Longplay został wydany na cd w 2000 i 2002 r. , jednakże piosenka ,,Nocne tramwaje: niezbyt często ukazuje się na kompilacjach.
A szkoda…

Wiele informacji na temat płyty może nam dostarczyć okładka. Wiele płyt winylowych oprócz standardowego spisu utworów, autorów tekstów i śpiewu posiada pewnego rodzaju recenzję. Może to być krótka notka o artyście, jego historia czy główne osiągnięcia, ale często stanowi wprowadzenie do tego co nas czeka na płycie. Pierwsza płyta Skaldów, jak
i reedycja płyty ,,Z archiwum polskiego beatu vol. 9”(1986) zawiera takie krótkie, ale bardzo ważne informacje. Dla mnie są one bardzo autentyczne, bo napisane w tamtych czasach. Można wtedy wyczuć, jacy byli to artyści, czym była dla nich muzyka i czym się kierowali tworząc swoje dzieła.

,,Główną cechą naszych piosenek i o tym pamiętamy już przy komponowaniu jest ekspresja, wyrażana w kontrastach barwy, rytmu i w tekście”

Polecam film ,,Mocne uderzenie”, gdzie przewijają się piosenki Skaldów. Jak ja uwielbiam polskie komedie muzyczne:D

W notatce zawarta jest informacja, czego możemy spodziewać się po zespole i po płycie:

,,Trudno mówić o jednolitym stylu SKALDÓW, ponieważ potrafią doskonale interpretować każdy utwór nadając mu zawsze wysoki poziom artystyczny, natomiast powiększony skład instrumentów (smyczki) wprowadzą oryginalny nastrój
i brzmienia. Do tego należy dodać niezwykłe staranne opracowanie ich piosenek, które komponują niemal wszyscy członkowie zespołu”

 Na reedycji możemy znaleźć inne informacje:

,,Wydana przez Polskie Nagrania po skorygowaniu nagrań radiowych w roku 1967, oznaczona numerem XL 0393 zawiera trzynaście piosenek (…),,Uciekaj, uciekaj” utrzymana w polskim klimacie jest znakomicie zaaranżowana, po kwartecie smyczkowym Zieliński wprowadza inne instrumenty, wiodąc je razem do finałowego tutti, po którym melodia opada, wraca liryzm i spokój(…)Mateusz Święcicki podkreślał, że aranżacja staje się u Skaldów czymś więcej niż instrumentacją – stanowi przemyślaną  i precyzyjną reżyserię napięć i kulminacji.”

W piosenkach widoczna jest fascynacja folklorem, przede wszystkim góralskim, muzyką poważną, barokową. Osobiście Skaldowie kojarzą mi się właśnie z górami, umiłowaniem przyrody i staropolskimi obyczajami.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s